Zatrzymanie po śledztwie w sprawie pożaru przy Powązkowskiej
dzisiaj, 09:14
Po kilku tygodniach od pożaru straganu w rejonie cmentarza przy ul. Powązkowskiej policjanci zatrzymali mężczyznę podejrzanego o jego podpalenie. Właścicielka obiektu poniosła straty szacowane na 30 tys. zł.
Śledczy z Żoliborza wyjaśnili okoliczności pożaru, który kilka tygodni temu zniszczył część straganu handlowego przy ulicy Powązkowskiej. W związku ze sprawą zatrzymany został 53-letni mężczyzna.
Do zdarzenia doszło w rejonie cmentarza, gdzie znajdował się stragan ze zniczami i kwiatami. Po przybyciu na miejsce policjanci zastali płonącą wiatę oraz prowadzone działania ratowniczo-gaśnicze.
Śledztwo wykazało, że doszło do podpalenia
W wyniku pożaru zniszczeniu uległa część handlowa z żywymi i sztucznymi kwiatami oraz wiązankami. Nadpalona została również część, w której sprzedawano znicze i wkłady.
Początkowo ustalenie przyczyn pożaru było utrudnione. W obiekcie nie znajdowała się instalacja elektryczna ani inne urządzenia mogące spowodować pojawienie się ognia.
Po przyjęciu zawiadomienia policjanci rozpoczęli szczegółowe ustalenia. Sprawą zajęli się dzielnicowi oraz funkcjonariusze wydziału kryminalnego.
W toku prowadzonych czynności ustalono, że pożar był skutkiem celowego działania. Zgromadzony materiał dowodowy wskazał na 53-letniego mężczyznę przebywającego na terenie Bemowa.
Funkcjonariusze zatrzymali podejrzanego i doprowadzili go do jednostki policji. Po wykonaniu niezbędnych czynności procesowych przedstawiono mu zarzut zniszczenia mienia poprzez podpalenie pawilonu handlowego.
Według ustaleń śledczych straty poniesione przez właścicielkę wyniosły 30 tysięcy złotych. Prokurator zastosował wobec mężczyzny środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego. Postępowanie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa-Żoliborz.
Red


















